Opowiadanie z Zaynem , część 3
Okej wyszła nie spodziewała sie Zayna , w końcu czemy taka gwiazda miała by sie zainteresować zwykłą dziewczyną . Pomógł jej i koniec . Zapomniała juz nawet że ma jego numer . Postanowiła pójsć dowiedzieć sie co z jej mamą , ponieważ leżala w tym samym szpitalu . Weszła do przedziału w ktorym przedtem leżala , lecz jej tam nie było , zdziwiło ją to , przecież nie mogli jej teraz wypisać to by było nie możliwe . Nicola postanowiła sie spytać lekarza ....
- Przepraszam wie pan może gdzie leży Joanna .....
Nie zdążyła dokończyć a lekarz jej przerwał
- Przepraszam ale mam teraz ważną operecje ale zaraz , zaraz ja operuje pewną Panią Joanne Peltz czy to może pani mama .
- ope..peruje ale jak ,jak to , ale czemu ???? czuła nagle jak do oczu napływają jej łzy
- Pani mama ma nie wyleczalną chorobe , najczęściej sie na nią umiera albo trzeba ją leczyć i sie z nią zmagać przez całe życie . Przykro mi , są małe szansę na to że pani mama przeżyje ale trzeba być dobrej mysli , przepraszam ale muszę iść na blog operacyjny .
Nie chciała już tego ale poryczała sie jak małe dziecko , usiadła koło taty i mocno go przytuliła .
- co bedzie jak mama umrze ?
- nawet tak nie myśl córciu ! trzeba być dobrej myśli . Lekarze dają jej mało szans ale.....
nie dokończył , nie mógł też zalał sie łzami . Po chwili przyjechała najlepsza przyjaciółka Nicoli , Marcela . Przytuliła się do niej . Widać było że mocno sie przejęła i też wyłoniła parę łez , teraz płakali już w trójke . Gdy troche ochłoneli Nicola poszła po kawe dla siebie , jej taty oraz Marceli . Nagle lekarz wyszedł z bloku operacyjnego ,
- I co ??
- i co ? - wtrąciła , niech pan nam powie ! co z moją mamą
Lekarz podszedł do nas i ..............
Fajnie się zapowiada : ) Troche nie rozumiem.. Bo w pewnych momentach trzeba strasznie mocno się domyślać o co chodzi. A tak poza tym to super ;D Zapraszam jutro na 1 rozdział ; )
OdpowiedzUsuńokk , dzięki
OdpowiedzUsuń